Poranna eureka gospodyni domowej - Melitta Bentz

Amalie Auguste Melitta Liebscher, bo tak brzmiało jej panieńskie nazwisko, przyszła na świat w 1873 roku w niemieckim Dreźnie. Dorastała w rodzinie przedsiębiorców. Jej ojciec był wydawcą i sprzedawcą książek, a dziadkowie posiadali browar. Odebrała dobrą edukację i w wieku 18 lat podjęła pracę jako nauczycielka w szkole podstawowej. Pod koniec lat 90. XIX wieku wyszła za mąż za Johannesa Emila Hugo Bentza. Urodziło im się troje dzieci, Willy, Horst i Herta.
Pożytki z zaglądania do zeszytu szkolnego dziecka
Na przełomie XIX i XX wieku kawa była już bardzo popularnym napojem, jednak jej przyrządzanie i osiąganie odpowiedniego smaku, aromatu a także klarowności były problemem. W tamtych czasach najczęściej używano dwu metod parzenia: filtracji poprzez cienkie płótno lub gotowania z mlekiem. Obie dawały niezadowalające rezultaty - kawa miała często gorzki smak i była pełna fusów psujących przyjemność picia aromatycznego napoju.
Jako gospodyni domowa Melitta codziennie zajmowała się parzeniem kawy. Tak jak wiele osób wówczas nie była zadowolona z jej konsystencji po zaparzeniu i ze smaku, który otrzymywała. Pewnego ranka w 1908 roku, jak co dzień, przygotowywała kawę dla swojej rodziny. Tym razem jednak postanowiła przeprowadzić eksperyment. Wykorzystała mosiężny dzbanek i kawałek bibuły ze szkolnego zeszytu swojego syna do stworzenia prototypu nowego filtra do kawy. Bibuła, której używała w tym pierwotnym prototypie, była miękkim rodzajem papieru stworzonym specjalnie do wchłaniania nadmiaru atramentu z piór wiecznych, zanurzanych po oczyszczeniu w butelkach z atramentem. Okazało się, że szkolna bibuła świetnie radzi sobie z zatrzymywaniem fusów z kawy w dzbanku, gdy wrząca woda przesiąkała przez nią i pozwalała naparowi kawy przeciekać powoli przez otwory w dzbanku do filiżanki. W rezultacie powstał aromatyczny, pozbawiony drobin zmielonej kawy i smaczny napój.
Była to więc prosta, ale skuteczna innowacja dająca znaczną poprawę jakości naparu kawowego. Widząc pożądany efekt, Melitta Bentz zaczęła doskonalić swój pierwotny projekt, używając cienkiej blaszki perforowanej, którą łączyła z papierowym filtrem.
Pomysł to jedno. Zrozumienie jego potencjału biznesowego i możliwości zarabiania na jego sprzedaży było drugim krokiem i pani Bentz także ten egzamin zdała. Złożyła wniosek patentowy i założyła firmę o nazwie początkowo Filtertüten Melitta z siedzibą w mieszkaniu, w którym mieszkała wraz z rodziną. Kapitał początkowy przedsiębiorstwa miał wysokość 72 fenigów. Pierwszymi pracownikami firmy byli jej mąż i synowie. Bentzowie zamówili początkową partię pięćdziesięciu podstawek na filtry, wykonanych przez lokalnego blacharza oraz sto kartonów bibuły. Sprzedali je bardzo szybko. Nieustannie promowali swój produkt na targach branżowych, a także bezpośrednio w domach towarowych i sklepach z artykułami gospodarstwa domowego (2).
Zamówienia mnożyły się. Posypały się także regionalne nagrody za innowacyjność. Jedną z pierwszych był złoty medal otrzymany przez firmę Melitta na Międzynarodowej Wystawie Higieny w Dreźnie. Na targach w Lipsku w 1909 roku sprzedała tysiąc dwieście sztuk swojego zestawu do parzenia kawy. A w 1910 roku udoskonaliła urządzenie w ten sposób, by kawa była nalewana do dzbanka, a nie tylko do filiżanki, jak początkowo.
Pasmo sukcesów, z przerwami na wojny światowe
Rozwój firmy Melitta został jednak zahamowany podczas pierwszej wojny światowej. Hugo Bentz został powołany przez niemiecki rząd do służby wojskowej w Rumunii, papier był racjonowany, a surowce, przede wszystkim metale, były przez władze rekwirowane do produkcji na potrzeby frontu. Produkcja filtrów do kawy była niemożliwa. Mellita Bentz dostosowała się do trudnych wojennych warunków, zarabiając na życie sprzedażą kartonów.
Po wojnie odbudowano biznes, który znów zaczął szybko się rozwijać. Brakowało już miejsca w Dreźnie, więc w 1929 roku pani Bentz przeniosła się wraz z firmą do miasta Minden niedaleko Hanoweru. Bezpośrednie zarządzanie firmą przekazała swoim synom Horstowi i Willy’emu, ale nadal była zaangażowana w jej działalność.
Niewielki zakład produkcyjny stał się kolebką jednej z najbardziej znanych na świecie marek związanych z kawą. Przedsiębiorstwo Melitty Bentz rozwijało się po wojnie w zawrotnym tempie, zdobywając uznanie zarówno w Niemczech, jak i na arenie międzynarodowej. Jej filtry do kawy stały się standardem w wielu domach, kawiarniach i restauracjach, rewolucjonizując sposób parzenia napoju.
Do 1929 roku firma Melitty Bentz zatrudniała już ponad osiemdziesięciu pracowników, a jej filtry do kawy były znane w całych Niemczech. Dzięki rosnącemu poparciu i sukcesowi przedsiębiorstwo kontynuowało ekspansję. Z czasem wprowadzała kolejne innowacje, udoskonalając proces parzenia kawy i oferując nowe produkty, takie jak młynki do kawy czy ekspresy. W latach trzydziestych firma opracowała stożkowy kształt i charakterystyczny projekt napisu w znaku towarowym Melitta.
Firma przetrwała II wojnę światową, chociaż produkcja została wstrzymana, a fabryka została zarekwirowana przez władze na potrzeby wojenne. Produkcja została wznowiona dopiero w 1948 roku. Wtedy też Melitta wprowadziła na rynek pierwszy filtr do kawy wykorzystujący tworzywo sztuczne.
Melitta Bentz zmarła 29 czerwca 1950 roku w Porta Westfalica. Przekazy biograficzne mówią, że sukces biznesowy jej nie zmienił. Pozostała prostą i praktycznie myślącą kobietą przez całe swoje życie. W 2008 roku, w setną rocznicę wynalezienia filtra do kawy, Melitta Bentz została uhonorowana pomnikiem w Dreźnie.
Oprócz tego, że jest umieszczana w panteonie kobiet-innowatorek, jej nazwisko wiele znaczy w świecie kawy. Jej wynalazek pozwolił na parzenie czystszego naparu, wydobywając z niego więcej aromatu i zapewniając jakość, wcześniej nieznaną. Uprościł też znacząco proces parzenia. Kawa stała się bardziej dostępna dla ludzi na całym świecie. Dlatego Melitta Bentz jest uważana za jedną z najważniejszych postaci w historii popularyzacji kawy i powinna być otaczana co najmniej szacunkiem przez miliony miłośników tego napoju na świecie.
Firmę, jeszcze za jej życia, przejęli od matki jej synowie, Willy i Horst. Obecnie należąca do wnuków wynalazczyni Melitta jest międzynarodowym przedsiębiorstwem, które zatrudnia tysiące osób i sprzedaje swoje produkty w kilkudziesięciu krajach na całym świecie.
Mirosław Usidus